Reklama
  • Piątek, 10 lutego (15:05)

    Ryzykowny związek

Narzeczony mojej córki to lekkomyślny, goniący za rozrywkami człowiek. Często czuję od niego alkohol. Kilka razy zdarzyło się, że nie przyszedł na umówione spotkanie z córką, bo wybrał towarzystwo kolegów. Tłumaczę jej, żeby nie wiązała się z kimś takim, bo będzie gorzko żałowała. Ona jednak uważa, że chłopak po ślubie się zmieni. Nie wierzę w to. Jak ją przekonać, że popełnia błąd? Liliana (50) z Głogowa

Olga Markowska: Pani Liliano, to naturalne, że pragnie Pani ustrzec córkę przed popełnieniem poważnego błędu, ale poza rozmową niewiele można zrobić. Pani obawy są zrozumiałe i uzasadnione. Jeśli dla przyszłego zięcia ważniejsze jest towarzystwo kolegów niż ukochanej dziewczyny, trudno oczekiwać, że po ślubie będzie inaczej. Córka nie ma jednak doświadczenia, jest młoda i zakochana. Wierzy, że uda jej się zmienić chłopaka.

Jeśli nie chce zrezygnować ze ślubu, proszę ją przekonać, aby nie spieszyła się z nim tak bardzo. Niech często rozmawia z narzeczonym i pyta, jak wyobraża sobie przyszłość. Sama również powinna mówić mu o swoich oczekiwaniach. Dzięki temu zorientuje się, czy chłopak będzie potrafił wziąć odpowiedzialność za rodzinę, którą wspólnie stworzą. Pani także powinna porozmawiać z młodymi i uświadomić im, że małżeństwo to przede wszystkim troska o ukochaną osobę. Nie można przedkładać spotkań ze znajomymi nad spędzanie czasu z żoną lub mężem. Jeśli przyszły zięć zastanowi się nad swoim postępowaniem, przemyśli Pani argumenty i już teraz postanowi się zmienić, istnieje szansa na szczęśliwe małżeństwo córki.

Reklama

Zobacz również

  • Chciałabyś, żeby twój mężczyzna znacznie częściej pokazywał ci, jak bardzo cię kocha? Radzimy, jak go przekonać, by na co dzień obdarzał cię czułymi gestami. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.